Smutno mi…

Już dawno nie zaglądałam do mojego kochanego dzienniczka, a to wszystko przez to co się u mnie w ostatnim czasie działo. Niestety zamiast iść z postępem, cofnęłam się o kilka kroków do tyłu. Pisałam ostatnio, że szukam dodatkowej pracy żeby zarobić na swój salon. Okazało się, że praca jaką miała na uwadze nie spełniła moich oczekiwań. Kobieta chciała ze mnie jeszcze pieniądze zedrzeć. Na dodatek popadłam w ogromne kłopoty w swojej pracy w związku z tym muszę się zwolnić. Pracuję na co dzień jako kasjer walutowy na zmiany po 12h. Jest mi ciężko bo muszę chodzić na nocki a przy trójce dzieci nocne zmiany są okropne. W ostatnim tygodniu doszło u mnie w pracy do małego incydentu przez który muszę na ręce szefa oddać 13 tyś zł. Nie chcę o tym pisać bo to trudna sprawa ale nie do końca powinnam mu zwrócić te pieniądze. Aby tą sprawę szybko zatuszować chce żebym je oddała do końca miesiąca. Nie mam takiego zamiaru więc postanowiłam, że się zwolnię i niech on swoich roszczeń względem mnie szuka w sądzie. Nie wiem jaka będzie jego reakcja ale mam go gdzieś tak samo jak on mnie.

images

Przez tą sytuację muszę szukać innej pracy. Jestem zakłopotana, ponieważ przez te wszystkie chore sytuacje straciłam jakąś iskrę w sobie i ocena własnych możliwości spadła na panewce. Tak bardzo marzę robić to co kocham najbardziej WŁOSY WŁOSY I JESZCZE RAZ WŁOSY!!!!!!

Wczoraj pojawiła się oferta pracy jako fryzjer ale dziewczyna tak naprawdę chce abym otworzyła własną działalność i pracowała na własny rachunek. Niestety to podobna sytuacja jakbym miała sama swój salon otworzyć bo na wstępnie trzeba ponieść koszty. Jutro mam kolejne spotkanie w sprawie pracy i ciekawa jestem ci mi tam szefowa salonu zaproponuje. Już nie bardzo widzi mi się tam pracować bo chciałaby mnie przyjąć ale ona sama nie wie czy tak naprawdę potrzebuje pracownika.

Trzecią alternatywą dla mnie jest zapisanie się na zasiłek (którego oczywiście nie dostanę) i staranie się o dotację z unii ale słyszałam, że to nie łatwa sprawa.

A może… Może usługi mobilne? Mam prawo jazdy, samochód? Nie wiem czy chętni by byli? Muszę nad tym pomyśleć i przeliczyć koszty jakie musiałabym na początku ponieść.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>